Zlote mysli


The only time to eat diet food is while you're waiting for the steak to cook.

Julia Child

Sunday, November 16, 2008

Czasem warto

Natknelam sie na ten przepis na WZ i jakos nie dawal mi spokoju, brzmial dosc pracowicie (nie lubie) ale jednoczesnie kombinacja skladnikow zachecala do wyprobowania. Okazja tez byla, bo bylo to akurat w "okolicach" Dnia Matki, chociaz nie najlepszy to czas latem na placki pomaranczowe, ale kto powiedzial, ze nie mozna zaczynac obiadu od deseru?:)) Wiec zebralam sie w sobie i upieklam. Juz w czasie pieczenia wiedzialam, ze szykuje sie nam jakas cudowna niespodzianka, bo Wspanialego nie mozna bylo wygodnic z kuchni.
Siedzial, pociagal nosem, zamykal oczy i mruczal w boskim oczekiwaniu ..faktycznie zapach jaki unosil sie z piekarnika zapowiadal niezla uczte dla podniebienia.

Ciasto jest w przepisach Alfa-bety i mysle, ze warto bedzie powtorzyc go na nadchodzace Boze Narodzenie, bo skladniki sa wyjatkowo swiateczne.

Placek z pomaranczy

CIASTO:
3 duże pomarańcze
1,5 szklanki orzechów włoskich mielonych
15 jajek
3 łyżki kakao
15 łyżek bułki tartej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 i 1/4 szklanki cukru - poniewaz ja nie lubie slodkich ciast to daje 1.5 szklanki czyli po 0.5 na kazdy placek.

MASA:
6 jajek
1 szklanka cukru
2 tabliczki gorzkiej czekolady
500g masła (ok. 380g-400g)
rum lub spirytus

WYKONANIE
Pomarancze dobrze umyc i ugotowac, tak zeby byly miekkie, odlac goraca wode i zalac je zimna do wystudzenia. Schlodzone pomarancze zmielic razem ze skorka w maszynce do miesa. Zmielona pulpe pomaranczowa wymieszac ze zmielonymi orzechami i podzielic na 3 czesci, ktore wykorzystamy do upieczenia 3 plackow.

Teraz przygotowujemy kazdy placek osobno:

Ubic sztywna piane z 5 bialek i 3/4 szklanki cukru dodac 5 zoltek, 1 lyzke kakao, 5 lyzek bulki tartej, 1 lyzeczke proszku do pieczenia i 1/3 masy pomaranczowo-orzechowej. Wszystkie skladniki dokladnie wymieszac i wylac na blaszke (22x34) wylozona papierem do pieczenia lub wysmarowana tluszczem i wysypana bulka tarta.
Piec ok. 30 min. W ten sam sposob wykonac i upiec na blaszce o tych samych rozmiarach kolejne 2 placki.

Przygotowac mase. 6 calych jajek ubic na sztywno na parze z dodatkiem cukru, do gestej masy dodac pokruszona czekolade i ubijac az sie rozpusci. Zdjac z ognia i wystudzic. Maslo utrzec na piane i dodac do niego wystudzona mase czekoladowa. Dodac do smaku rum albo spirytus. Placki przelozyc masa, pozostawiajac wystarczajaco duzo masy na posmarowanie wierzchu i bokow ciasta.
Nalezy zachowac wyjatkowa ostroznosc przy wyjmowaniu kolejnych plackow z formy i delikatnie zsuwac je na deseczce (wskazana pomoc drugiej osoby), bo ciasto jest delikatne i wilgotne.


Na zdjeciu, ktore ja zrobilam niestety braklo kremu i ciasto mialo nie posmarowany wierzch i boki, co wcale nie przeszkadzalo, ze bylo fantastycznie pyszne. W powyzszym przepisie podwoilam skladniki masy, wiec nie ma watpliwosci ze ich wystarczy na calosc.
Ciasto nie jest tanie, ale warte zarowno nakladu pracy, czasu jak i finansow ma niepowtarzalna kombinacje smakowa, jest wilgotne i lekkie wrecz rozplywa sie w ustach.
Jeszcze raz podkreslam przepis pochodzi ze zbiorow Alfa-bety, ze strony Wielkie Zarcie i autorem pierwszego zdjecia jest inna uzytkowniczka portalu - Tunia.

11 comments:

  1. 21 jajek?!
    Co to KURna jest, jakiś spisek KURii?!
    Ale pomysła fajny, gdybym miała w moim kompie na parterze w domu dostep do netu, to tez bym sobie wrzucila moje wyprobowane i ulubione przepisy. A tak to pozostaje mi wielka szafa pelna przepisow. Salatke wyprobuje najpierw na rodzinie.

    ReplyDelete
  2. Słuchaj, a czy to ciesto nie jest za bardzo perfumiaste? Robiłam kiedyś drożdżowe z tak przygotowanymi pomarańczami i własnie było od tej skóry jakby nadmiernie naperfumowane. Jajek rzeczywiście kosmiczna ilośc, ale rozumiem ze to funkcjonuje troche jak tort na biszkoptach.

    ReplyDelete
  3. Batumi moge jeszcze polecic salatke, ktora absolutnie robi furrore i jest prosta. Dzis ja tu przeniose wiec bedzie dostepna.

    ReplyDelete
  4. Lorenza, wiesz to zalezy, bo jak ktos jest wyjatkowo wrazliwy na zapachy to moze bedzie mu to przeszkadzalo, ale Wspanialy do takowych nalezy i pozeral ciasto jak nic. Zreszta ono najbardziej pachnie jak sie piecze, potem jak postoi i tym kremem to zapach jest juz mocno wyciszony. A krem jest tez mniamniusny.

    ReplyDelete
  5. Dzieki Marylko:)))Niech idzie w świat bo jest tego wart:)))Ale się mi "rymło":)

    ReplyDelete
  6. Nick mi zjadło:((
    alfa

    ReplyDelete
  7. ->Alfa ciesze sie, ze dalas mu blogoslawienstwo na droge;) bo faktycznie jest wart pojsc w swiat.

    ReplyDelete
  8. kurcze po raz pierwszy widze takie ciacho wyglada niezywkle zachecająco wiec zamierzam je zrobic na swieta mam nadzieje ze mi sie to uda, a tak na marginesie czy tylko mnie nie powiekszaja sie zdjecia??

    ReplyDelete
  9. ->Malgoska niestety nie powieksza, bo to sa zdjecia przeniesione z WZ, bo ja nie zachowalam wszystkich zdjec w moich zbiorach:( no i jest tylko takie male. Jak wstawiam zdjecia z mojego kompa bezposrednio to wstawiam wieksze, ale to niestety jest takie jakie jest. Ciacho jest niebo w gebie, wiec mozesz robic w ciemno.

    ReplyDelete
  10. Jejku - jakos za malo grzebie w przepisach na WZ - i tego cacuszka nie odkrylem.
    Wczoraj Mlode mialy urodziny.
    Zrobione, pozarte przez rodzinke i zamowione kolejne - na swieta.
    BOSKIE !!!!!!!!!!
    I rzeczywiscie chyba porcja kremu powinna byc podwojna.
    Na wierzchu polozone byly wisnie z takiej slodkiej zalewy - sadze, ze swoista kwasnosc wisni i ich aromat doskonale sie z baza komponuja.

    ReplyDelete
  11. Mariniku, ciesze sie ogromnie, ze wyszlo, ze smakowalo i za o tym napisales:)))

    ReplyDelete