Zlote mysli


The only time to eat diet food is while you're waiting for the steak to cook.

Julia Child

Monday, February 21, 2011

Dla milosnikow pesto

Oboje ze Wspanialym bardzo lubimy pesto, ciagle jeszcze mam w zamrazalniku zapas pesto wlasnej roboty, wiec sie bardzo ucieszylam jak znalazlam w miesieczniku Food Network przepis na zupe z pesto.
Makaronow nie jadamy za wiele, wiec tych zrobionych zapasow tez nie ubywa.
Przepis na pesto jest tutaj.
A teraz przystepujemy do zupy:)
Najpierw opalilam dwie czerwone papryki, mozna to zrobic w piekarniku, ale ja zrobilam normalnie na palniku gazowym. Trzeba tylko stac i obracac papryke, tak aby skora sie dokladnie zweglila. Takie opalone czarne papryki wrzucamy na 5-8 minut do papierowej torby, albo owijamy recznikiem papierowym i wrzucamy do plastikowego ziplock lub innej plastikowej torebki.
Po kilku minutach jak papryki ostygna to bardzo latwo schodzi z nich zweglona skora, wycinamy nasiona i kroimy w paski, lub kostke jak tam komu w glowie gra.
Nastepnie na dno garnka, w ktorym bedziemy gotowac zupe wlewamy troche oliwy z oliwek i wrzucamy kilka zabkow czosnku pokrojone w plasterki, albo posiekane. Jak czosnek zacznie pachniec dosypujemy troche red pepper flakes (to jest mieszanka suchej skory i ziarenek z ostrej papryki).
Nastepnie dodajemy do tego wyplukana fasole z puszki, ja dalam czerwona bo akurat taka mialam w domu, ale w przepisie byla biala. Fasola, to fasola, z biala zupa pewnie mialaby nieco ladniejszy wyglad, ale co tam:) Dodajemy do tego szklanke wody i gotujemy na malym ogniu az zacznie troche gestniec. Teraz kolej na pesto i tarty parmesan. Parmesan zageszcza calosc, wiec teraz dodajemy gotowany wywar z kurczaka, ktorym regulujemy gestosc zupy. Dodajemy tez siekany seler lodygowy. Na koniec gotowania kiedy seler i fasola sa miekkie dodajemy wczesniej posiekana papryke i posiekane oliwki.



Ja jak zwykle gotowalam te zupe "na oko", bo gotowalam duzo wieksza ilosc niz przewidywal przepis, ale postaram sie podac mniej wiecej ilosci skladnikow jakie byly w przepisie:

5 zabkow czosnku
szczypta red pepper flakes
2 puszki fasoli
1 cup wody
3 lyzki stolowe pesto
2 lyzki stolowe tartego parmesanu
3 cups wywaru z kurczaka
1 cup posiekanego selera lodygowego
1/4 cup papryki
1/4 cup oliwek

Z tego wszystkiego ja dalam zdecydowanie wiecej pepper flakes i pesto, bo lubimy ostre i lubimy pesto:))
Zupa jest naprawde dobra i niecodzienna, mysle, ze jak ktos lubi pesto, to na pewno bedzie mu smakowala.

15 comments:

  1. Kocham bazylie,kocham pine nuts,kocham czosnek.Tez robilam nie raz i nie dwa pesto,a mikser wylizywalam do czysta:))))

    ReplyDelete
  2. A u mnie nie lubią....tylko ja :-( Niestety.

    ReplyDelete
  3. MAGA--> To zupa pewnie bedzie Ci tez smakowala:)

    ReplyDelete
  4. Kasiu--> Tak to bywa z pesto, moja rodzina tez podzielona, ale nas w domu tylko dwoje i na szczescie oboje lubimy:)

    ReplyDelete
  5. Oj pesto mniam, mniam. Zupa, musiała być pyszna. Muszę wypróbowac.

    ReplyDelete
  6. też tak sobie pomyślałam, że jest bardzo niecodzienna.

    ReplyDelete
  7. Zupa pesto brzmi kapitalnie. Wiesz, że nie pomyślałem nigdy o tym?
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. hmmm,lubię pesto,muszę sprobować;)

    ReplyDelete
  9. Bareya--> Tez na to nie wpadlam:) zerznelam z gazety:))

    ReplyDelete
  10. Tuv--> Sprobuj i daj znac jak Wam smakowala:)

    ReplyDelete
  11. a ja sprobowalam "pesciakow" z przepisu TUV i wyszly pycha!!! moj wnuczek tez sie nimi zajada:)
    "Pesciaki" - nazwa wymyslona na wlasny uzytek - to ciasteczka - roladki- drozdzowe z pesto i czosnkiem - smakuja i na cieplo i na zimno.
    pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  12. Wygląda ciekawie, ale mi nie smakuje :(

    ReplyDelete
  13. Uslugi remontowe--> Rozumiem, ta kombinacja nie jest latwa do przyjecia dla kazdego, jak zreszta kazde inne danie. Tak to jest ze smakami, albo sie lubi, albo nie;) Dzieki za komentarz, bo to dla mnie bardzo istotne, zeby takie komentarze tez byly:)

    ReplyDelete