Zlote mysli


The only time to eat diet food is while you're waiting for the steak to cook.

Julia Child

Monday, June 1, 2009

Ugasic pragnienie

Te notke dedykuje Beacie, ktora delikatnie, acz wytrwale kopie mnie po kostkach, coby nie przystawac w marszu;)) I dobrze, bo takie kopniaki sa mi czasem bardzo potrzebne. Wiec dzis bedzie o nalewkach, nie wiem czy bardziej gasza czy powoduja pragnienie, ale wiem, ze lubie sie bawic w takie rozne alkoholowe produkcje.
Przepisy jak zwykle mam z Wielkiego Zarcia.
Jedna z moich ulubionych autorek jest Alidab i to wlasnie od nalewki jej autorstwa zaczelam kilka lat temu moje eksperymenty, a byla to:

Cytrynowka niezawodna
1/2 litra spirytusu 1/2 kg cytryn
szklanka cukru (nie do końca pełna)
1/2 litra wody

Takie ilosci skladnikow sa podane w oryginalnym przepisie, ja poniewaz nie moge tutaj dostac pelnowartosicowego spirytusu i korzystam z tzw. mlodziezowego (75.5%) zawsze reguluje moc produktu ostatecznego zmniejszaniem ilosci wody.

Cytryny dokladnie umyć, wycisnąć z nich sok i przecedzić przez gęste sitko lub przez gazę. Wodę z cukrem zagotować, wyłączyć palnik, powoli wlać spirytus, zapalić i natychmiast przykryć pokrywką. Trzeba to robić szybko i sprawnie, najlepiej trzymając w jednej ręce przygotowaną pokrywkę, a w drugiej zapałkę. Po przykryciu spirytus przestaje się palić, wtedy odkryć i ostudzić. Do wystudzonej mieszanki dodać sok z cytryn, wymieszać, jeszcze raz przecedzić, rozlać do butelek. Na końcu do każdej butelki dodać kawałek skórki z cytryny.
Odstawic na kilka dni, usunac skorke z cytryny i ....viola!! Mamy gotowa cytrynowke.

Skoro bylo na kwasno, to teraz cos na slodko, a szczegolnie dla smakoszy czekolady.
Autorka kolejnej nalewki jest Alicja37.

Czekoladowka
2 szkl. mleka
2 szkl. cukru
1 cukier waniliowy
1 łyżka ciemnego kakao
1 szkl. spirytusu
Takie ilosci podaje autorka w oryginalnym przepisie, ja osobiscie zmniejszylam ilosc cukru do "ciut wiecej" niz szklanka a za to zwiekszylam ilosc kakao 3 krotnie. Wobec powyzszego ilosci skladnikow pozostawiam indywidualnym potrzebom smakowym.

Mleko, cukier, cukier waniliowy i kakao podgrzewać przez okolo 30 min. Uwaga! Nie wolno zagotowac, nalezy caly czas podtrzymywac plyn na granicy wrzenia, tak aby cukier i kakao sie rozpuscily, ale nie wolno dopuscic do zagotowania.
Ostudzic, wlać szklanke spirytusu, wymieszac i rozkoszowac sie niebianskim smakiem:))

8 comments:

  1. Najmilejszy do cytrynówki zamiast cukru daje miód i na koniec pare listków swieżej mięty.
    A czekoladówkę wypróbuję! mniam

    ReplyDelete
  2. Oooo to nastepnym razem sprobuje z mieta, ja tez w wiekszosci przypadkow zastepuje cukier miodem. Zdecydowanie wyprobuje sposob Najmilejszego.

    ReplyDelete
  3. Tylko nie mow mu, ze wydalam tajemnice tworzenia! plis! co prawda proporcji nie zdradzilam, bo nie znam :) mieta musi byc swieza, zielona, fajnie wyglada taka koncoweczka z 3-4 listkami wrzucona do butelki, z tym, ze niestty brazowieja z czasem listki:)

    ReplyDelete
  4. a wiesz, ze na Kaszebach sprzedawali spirytus odzyskiwany z podpalek do grila

    ReplyDelete
  5. Beata--> Nawet jakby mi piety podpiekali to sie nie przyznam:)) a mysle,ze proporcje sobie sama jakos wykombinuje. Miete mam swieza w mini-ogrodku, wiec nie bedzie problema.
    No pacz pani jakie te Kaszeby pomyslowe som:)))

    ReplyDelete
  6. Ja tak myśle, ze to pora na deser, takie rozne maja dola, albo i jeszcze cos...deser jest wtedy ok!

    ReplyDelete
  7. ja wiem, że za często to nie mozna tu pisać, bo kalorie itp, ale deserek, ale nie ciasto...coś innego....

    ReplyDelete
  8. DESERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR

    ReplyDelete